27 stycznia przypada 81. rocznica oswobodzenia więźniów z niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. To dzień głębokiej zadumy i refleksji nad niewyobrażalnym cierpieniem i śmiercią milionów ludzi, wśród których znaleźli się także ludzie związani z polskim lotnictwem.
To dzień, w którym zatrzymujemy się, by pamiętać o cierpieniu milionów ludzi, którzy trafili do oświęcimskiego obozu. Oddajemy hołd tym, którzy zginęli w piekle Auschwitz i tym, którzy przeżyli, niosąc do końca życia niewyobrażalną traumę. Wśród nich znaleźli się także przedstawiciele polskiego lotnictwa i inżynierii lotniczej.
W obozie zginęli m.in.:


Piekło obozu przeżył natomiast Antoni Kocjan – jeden z najwybitniejszych polskich konstruktorów szybowcowych międzywojnia. Był konstruktorem wielu uznanych szybowców, które zdobywały uznanie na arenie międzynarodowej, takich jak: „Czajka”, „Orlik” czy „Wrona”. Aresztowany w czerwcu 1940 roku, trafił do obozu koncentracyjnego, gdzie otrzymał numer 4267. Został zwolniony w sierpniu 1941 r. dzięki interwencji niemieckiego profesora Georga Branda. Po powrocie do Warszawy natychmiast włączył się w konspirację – kierował wywiadem AK w sprawie rakiet V-1 i V-2, przekazując bezcenne informacje aliantom.
Muzeum Lotnictwa Polskiego z szacunkiem i dumą przechowuje wyjątkowe pamiątki po Antonim Kocjanie z okresu pobytu w Auschwitz, wśród których znajdują się m.in.: listy pisane do żony, czy dokument zwolnienia z obozu
Więcej o Antonim Kocjanie, pamiątkach związanymi z jego osobą i ich renowacji, pisaliśmy TUTAJ.