1 marca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. W tym dniu pamiętamy szczególnie o tych, którzy wraz z końcem II wojny światowej nie zakończyli swojej służby i nie zawiesili broni, wiedząc, że władza narzucona siłą przez Sowietów wymaga czynnego oporu. Święto zostało ustanowione przez Sejm RP 3 lutego 2011 roku. Data ta nie jest przypadkowa, ponieważ 1 marca 1951 roku w więzieniu na warszawskim Mokotowie zamordowanych zostało siedmiu członków IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”.
Żołnierze Wyklęci uczestnicy polskiego powojennego podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego, którzy po zakończeniu II wojny światowej kontynuowali zbrojny opór, nie godząc się na podporządkowanie Polski Związkowi Sowieckiemu. Wśród nich byli również lotnicy, a jednym z nich, którego osobę w tym roku szczególnie wspominamy, jest porucznik Władysław Śliwiński – pilot Polskich Sił Powietrznych na Zachodzie i weteran walk nad Europą.
W 1947 roku Władysław Śliwiński zdecydował się odejść z wojska i wrócić do Polski, co stało się okazją do nawiązania z nim kontaktu przez pułkownika Leona Bortnowskiego, który zaproponował mu stworzenie siatki wywiadowczej dla rządu emigracyjnego w Londynie. Do kraju przybył w lipcu 1947 roku, wraz z poślubioną kilka miesięcy wcześniej żoną Myrą Chadwick-Śliwińską. Niecały rok później, 4 czerwca 1948 roku został aresztowany w Warszawie i poddany brutalnemu śledztwu, w trakcie którego przyznał się do współpracy z wywiadem brytyjskim. W ramach tej sprawy aresztowano łącznie 44 osoby, w tym m.in. mjr. Stanisława Skalskiego. Do więzienia trafiła również jego żona – Myra, którą skazano na 6 lat pozbawienia wolności. Karę odbywała w więzieniu w Bydgoszczy-Fordonie.

Śledztwo zostało zakończone 20 lipca 1950 roku – Śliwińskiemu postawiono zarzuty organizowania sieci wywiadowczej oraz zbierania informacji dotyczących Wojska Polskiego, Polskiej Partii Robotniczej, funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa, przemysłu i infrastruktury komunikacyjnej. 29 lipca 1950 roku Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie skazał go na karę śmierci. Skarga rewizyjna została odrzucona, a prezydent Bolesław Bierut nie skorzystał z prawa łaski.
Wyrok wykonano 15 lutego 1951 roku w więzieniu mokotowskim w Warszawie. Miejsce pochówku por. Śliwińskiego pozostaje nieznane. Jego szczątki nie zostały dotychczas odnalezione. Został upamiętniony tablicą pamiątkową znajdującą się na murze aresztu śledczego przy ul. Rakowieckiej 37 w Warszawie.


Przed wybuchem II wojny światowej Władysław Śliwiński przeszedł przeszkolenie lotnicze, latając m.in. na samolotach RWD-8. We wrześniu 1939 roku walczył jednak jako żołnierz piechoty. Po ucieczce z niewoli, przez Litwę i Szwecję, przedostał się do Francji, a następnie – po jej kapitulacji – do Wielkiej Brytanii. Od września 1942 roku latał bojowo jako pilot dywizjonów myśliwskich 306., 302., 303. i 316., wykonując łącznie ponad 170 lotów bojowych. Brał udział w osłanianiu działań alianckich podczas walk w Normandii oraz w działaniach ofensywnych nad okupowaną Europą, polegających na osłanianiu wypraw bombowych i zwalczaniu celów nieprzyjaciela.
6 września 1943 roku zestrzelił samolot Focke-Wulf Fw 190; zwycięstwo to zostało zaliczone jako dwusetne zestrzelenie Dywizjonu 303. Z tej okazji uhonorowano go złotym zegarkiem, wręczonym przed dowódcę dywizjonu, Jana Falkowskiego, podczas uroczystości z udziałem przedstawicieli polskiego, brytyjskiego i amerykańskiego lotnictwa. Po zakończeniu działań bojowych pełnił służbę jako pilot transportowy. Za męstwo odznaczony został m.in. Srebrnym Krzyżem Orderu Virtuti Militari oraz dwukrotnie Krzyżem Walecznych.


Żołnierze Wyklęci to bohaterowie polskiego powojennego oporu niepodległościowego i antykomunistycznego, w większości wywodzący się z Armii Krajowej, WiN-u, NSZ oraz innych organizacji podziemnych.
Były tam także osoby związane z lotnictwem. W Muzeum Lotnictwa Polskiego od lat kultywujemy pamięć o nich i przybliżamy sylwetki tych osób, m.in. Wandy Modlibowskiej, Jerzego Iszkowskiego czy Szczepana Ścibiora, o których pisaliśmy TUTAJ przy okazji ubiegłorocznego Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.
Oddajemy hołd wszystkim Żołnierzom Wyklętym, zachowując pamięć o nich, strzegąc i przekazując kolejnym pokoleniom wartości, którym pozostali wierni – odwadze, umiłowaniu ojczyzny oraz niezłomnej walce o niepodległą Rzeczpospolitą.